fbpx
Menu
2019-12-02

Inwestycje w nieruchomości sposobem dywersyfikacji dochodu

Wśród Polaków nadal pokutuje model oszczędzania, jaki był popularny kilkadziesiąt lat temu. Oszczędzanie równa się przechowywanie pieniędzy w domu (o zgrozo!), a w najlepszym razie na koncie w banku. Ten brak wiedzy w zakresie gospodarowania kapitałem przekłada się na brak zysków z oszczędzanych kwot, a w dalszej perspektywie, na pogorszenie kondycji finasnsowej. Analizując dane na temat płynności finansowej Polaków nie sposób oprzeć się wrażeniu, że wielu z nas w ogóle nie posiada oszczędności. Z bieżących wyników badań (I kwartał 2019 r.) Konferencji Przedsiębiorstw Finansowych – Związek Pracodawców wynika, że niespełna jedna trzecia gospodarstw domowych odkłada mniejszą lub większą kwotę oszczędności. Ponad połowa ankietowanych deklaruje, że ich dochód z trudem starcza „do pierwszego”. Nie trudno się domyśleć, gdzie lokuje się pozostałe dwadzieścia procent respondentów – w najlepszym razie przejadają swoje oszczędności, w najgorszym – wpadają w rosnącą spiralę zadłużenia. A gdyby na temat oszczędzania spojrzeć inaczej?

 

Czym jest dywersyfikacja portfela?

Ekonomiści posługują się skomplikowanym zwrotem „dywersyfikacja portfela”. To nic innego, jak lokowanie swojego kapitału nie w jeden, lecz w kilka instrumentów finansowych o zróżnicowanym stopniu ryzyka i rentowności. Możemy wyróżnić dwa rodzaje instrumentów finansowych. Pierwsza grupa to na przykład lokaty, konta oszczędnościowe lub Fundusze Inwestycyjne o bardzo niskim lub zerowym ryzyku. Te produkty służą ochronie naszych oszczędności przed utrata wartości wskutek wzrastającej inflacji. Stanowią także zabezpieczenie na wypadek różnego rodzaju zdarzeń losowych lub planowania inwestycji.

 

Druga grupa – i to niej poświęcimy ten artykuł – ma służyć pomnażaniu naszego kapitału poprzez inwestowanie. W co możemy inwestować? Niemal we wszystko tak długo, jak dany substrat zyskuje na wartości wraz z upływem czasu. Niektórzy decydują się na ekstrawaganckie inwestycje w dzieła sztuki lub wina, ale póki co to raczej mało popularny sposób oszczędzania w Polsce. Większość z nas wybiera akcje lub obligacje z uwagi na relatywnie niskie ryzyko inwestycyjne. Rosnącą popularnością cieszą się także nieruchomości. Przyjrzyjmy się im bliżej i zobaczmy, jak stworzyć dla siebie dodatkowe źródło dochodu.

 

Jak inwestować w nieruchomości?

Odpowiedzmy sobie szczerze na pytania – Komu chociaż raz nie zaświtała w głowie myśl, aby zostać rentierem i utrzymywać się w całości z zysków płynących z posiadanego kapitału? Dzięki inwestycji w nieruchomości to możliwe. Oczywiście, w im więcej projektów się zaangażujemy, tym szanse powodzenia (a także potencjalne zyski) będą większe.

 

Najbezpieczniejsza formą inwestowania w nieruchomości jest zakup mieszkania na wynajem. Dane Narodowego Banku Polskiego pokazują, że w dziesięciu największych miastach w Polsce konsekwentnie rośnie stopa zwrotu tych inwestycji. Nadal jednak dla tej formy inwestowania jest ona relatywnie niska (dla Warszawy w 2018 r. było to około 7%). Niemniej jednak mieszkanie takie zawsze można sprzedać lub zostawić dla przyszłego pokolenia. W dużych miastach, gdzie studiuje mnóstwo młodych ludzi w najlepsze rozwija się rynek wynajmu mieszkań dla studentów. Istnieje więc bardzo duża szansa, że uda nam się takie mieszkanie wynająć.

 

Rosnącą popularnością cieszą się także inwestycje w pokoje hotelowe. Jak to działa? Dla pokoi hotelowych wyodrębniane są księgi wieczyste. Takie nieruchomości mogą kupować inwestorzy. Ceny zaczynają się od około stu czterdziestu tysięcy za pokój, ale oczywiście im lokalizacja bardziej atrakcyjna tym z wyższą ceną musimy się liczyć. Następnie operator hotelu podpisuje z inwestorem umowę najmu i dzieli się zyskami ze swojej działalności hotelarskiej. Z jednej strony inwestor może zarabiać na nieruchomości, z drugiej, operator hotelu nie blokuje swojego kapitału.

 

A co w sytuacji, gdy nie mam aż tyle pieniędzy?

Trudno nie zgodzić się z tym, że inwestowanie w nieruchomości to kosztowny interes. Ale to, że nie stać nas na kupno mieszkania (lub pokoju hotelowego) nie oznacza, że nie ma dla nas miejsca w tym sektorze. Powoli w Polsce zaczyna pojawiać się crowdfunding w zakresie nieruchomości. Polega on na tym, że za pośrednictwem platformy internetowej możemy inwestować w nieruchomość (np. galerię handlową, kino lub osiedle), a następnie pobierać swoją część z generowanych przez nią zysków. Brzmi dosyć futurystycznie, ale warto zerknąć choćby na platformę Crowd Real Estate lub Social Estate aby przekonać się, że tego typu projekty to nie są mrzonki.

 

Od niedawna w Polsce funkcjonują także Spółki Rynku Wynajmu Nieruchomości (szerzej znane jako Real Estate Investment Trust). Jest to forma funduszu inwestycyjnego, który skupia nieruchomości i czerpie zyski z ich najmu. Polskie przepisy zakładają, że SRWN-y mają obowiązek corocznej wypłaty nie mniej niż dziewięćdziesięciu procent dywidendy swoim akcjonariuszom.

 

Jak widać, rynek inwestycyjny nieruchomości przybiera wiele postaci. Od tych klasycznych, jak najem, po inwestycje typu crowdfunding. Jest to także inwestycja, która w dłuższej perspektywie z pewnością się opłaci. Dla nas zaś stworzenie dodatkowego źródła dochodu będzie doskonałym zabezpieczeniem finansowym.

Przeczytaj także